Zdrowe odchudzanie na wiosnę

Zdrowe odchudzanie na wiosnę

Wiosną zapełniają się fitness kluby, częściej odwiedzane są też strony internetowe o różnych dietach. Lekarze i dietetycy podkreślają, że chudnąć warto, ale nie ze szkodą dla zdrowia.

Statystyczny Polak przybiera zimą od 1,5 do 3 kilogramów. Zimowe tycie to przede wszystkim efekt zmiany stylu życia wywołany pogodą. Do tego dochodzi pewna skłonność naszych organizmów odziedziczona po przodkach, którzy musieli gromadzić zapasy tłuszczu, aby przetrwać czas chłodu, kiedy to jedzenia było mniej, a ogrzanie organizmu w niższych temperaturach wymagało zużycia więcej kalorii. Dziś jedzenia nie brakuje – jesteśmy w stanie przynieść ze sklepu więcej pokarmu niż nasi przodkowie mogli upolować, nie marzniemy też w naszych ogrzewanych mieszkaniach. Kiedy pogoda nie sprzyja spacerom, siedzimy w domach i oglądamy telewizję, a wtedy lubimy przegryź co nieco. No i tyjemy.

Odchudzanie posiłków

Wiosną okazuje się, że nasze letnie ubrania są za ciasne. Zaczynamy więc gorączkowe odchudzanie. Dietetyk i lekarz rodzinny Anna Nejno mówi, że najlepsze są diety, które dostarczają wszystkich niezbędnych składników. Przyznaje jednak, że w przypadku dużej otyłości, każdy nadmierny kilogram bardziej szkodzi zdrowi niż stosowana przez jakiś czas restrykcyjna dieta eliminująca nawet potrzebne składniki. Jeśli nadwaga nie przekracza 10 kg, lekarka proponuje przede wszystkim odchudzanie naszych posiłków. – Nie oznacza to, że ma być ich mniej. Muszą być okrojone z kalorii. Należy jeść pięć razy dziennie, ale mniejsze porcje. W międzyczasie można popijać przyspieszającą metabolizm herbatę zieloną lub czerwoną. Trzeba jednak zrezygnować ze słodkich napojów gazowanych. Warto zminimalizować ilość przyjmowanych węglowodanów – ograniczyć białe pieczywo i makaron, wykluczyć fast foody, a także słodycze. Podstawą diety powinny być warzywa. Na śniadanie zamiast kalorycznych słodkich płatków, lepiej zrobić sobie owsiankę z suszoną żurawiną. Uważać trzeba również na tłuszcz. Zamiast tłustych serów lepiej przerzucić się na chudy twaróg, a wieprzowinę zamienić na drób. Nie należy przesadzać z owocami. Zaleca się garść, nie więcej – radzi doktor Nejno.

Otyłość to poważna choroba

Według danych WHO otyłość jest piątą przyczyną zgonów na świecie. Jak na razie nie dysponujemy żadnym skutecznym lekiem na odchudzenia. Dlatego w przypadku otyłości olbrzymiej lekarze dopuszczają stosowanie nawet bardzo restrykcyjnych diet. – Krytykowana przez wielu dietetyków dieta Dukana, jeśli spowoduje utratę kilku kilogramów u pacjenta z otyłością olbrzymią przyniesie więcej pożytku niż strat. Do wyboru mamy wiele diet . Każdy może wybrać coś dla siebie – mówi dietetyk Anna Nejno. Ostatnio dużą popularnością cieszyła się kapuściana dieta prezydencka. W przypadku restrykcyjnych diet można wspomagać się suplementami diety, np. dieta Dukana wyklucza warzywa i owoce. Aby nie doprowadzić do braków witamin, można kupić w aptece wyciągi z żurawiny czy kapusty. Zawierają one duże ilości witaminy C, które pokrywają nawet całość dziennego zapotrzebowania. Witamina C to naturalny antyoksydant, zwalczający wolne rodniki i podnoszący odporność organizmu. Poza tym obecny w kapuście potas aktywuje wiele enzymów i reguluje gospodarkę elektrolityczną. Są tam też duże ilości siarki, która wpływa pozytywnie na wygląd skóry, włosów i paznokci. Kapusta pobudza też pracę żołądka i ułatwia trawienie, a tym samym przyspiesza przemianę materii. Ponadto zawiera dużo błonnika. Preparaty w żurawiną natomiast zapobiegają nawrotowym zapaleniom pęcherza.

Radość z diety

Kiedy zaczynamy chudnąć, nie tylko wyglądamy lepiej, jesteśmy też zdrowsi. Każdy kilogram nadwagi powoduje wzrost ciśnienia tętniczego o około 1 mm Hg. Otyłość jest też czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia wielu nowotworów i cukrzycy. Poza tym pozbycie się zbędnych kilogramów to ulga dla naszych stawów. Ogromną korzyścią spadku wagi jest też poprawa samopoczucia i nastroju. Zrzucenie nawet kilku kilogramów oznacza sukces, a to cieszy i poprawia samoocenę, daje też siłę do podejmowania innych wyzwań. Dlatego – jak podkreślają psycholodzy – wyznaczajmy sobie realne cele. Jeśli założymy sobie 20-kilogramowy spadek wagi w dwa miesiące i uprzemy się, że musimy to sobie i innym udowodnić, to z pewnością grozi nam głęboka frustracja, która – z towarzyszącą obsesją schudnięcia – doprowadzi to zaburzeń psychicznych. Poza tym następstwa wyniszczających głodówek mogą być katastrofalne. – Głodzony organizm zwalnia przemianę materii, a kiedy tylko dostarczymy mu pokarm, robi zapasy. Takie zaburzenia przemiany materii sprawią, że coraz trudniej będzie nam schudnąć i znaleźć odpowiednią dla siebie dietę – mówi Anna Nejno, lekarz rodzinny i dietetyk. Dodaje, że głodówki powodują odwodnienie, ketozę i awitaminozę. Dlatego odchudzajmy się racjonalnie dostarczając organizmowi wszystkich niezbędnych składników.

www.penisa.pl www.leczenie-grzybicy.pl www.candida-albicans.org